W poprzednim rozdziale :
-Iza ! Chodź tu natychmiast !- krzyczała Laura.
-Pali się czy co ?- zapytałam ciekawa.
-Jeszcze gorzej- odpowiedziała.
Szybkim krokiem pomaszerowałam do salonu.
Dziewczyny oglądały telewizję.
Nie widziałam w tym nic złego, dopóki nie przyjrzałam się dokładniej wyświetlanemu obrazowi.
Byłam zszokowana.
Na plaźmie zauważyłam całe One Direction .
Siedzieli oni naprzeciwko jakiejś kobiety, a w tle było zdjęcie, które po prostu zbiło mnie z tropu.
Ekran wyświetlał zdjęcie z ośnieżonego parku, na którym ja i Harry się całujemy.
Zdziwione popatrzyłam na dziewczyny.
Nie wiedziałam co zrobić lub powiedzieć.
Po chwili bez sensownego stania usiadłam na fotelu i zaczęłam przysłuchiwać się wywiadowi.
-Ostatnio z pewnych źródeł otrzymaliśmy takie zdjęcie Harry- powiedziała reporterka.
Na twarzy Harrego malowało się zdenerwowanie.
Wiedziałam, że był przestraszony.
Co jakiś czas mój wzrok zatrzymywał się na fotografii i znów powracał do chłopaka z lokami.
- Czy możesz nam Harry powiedzieć kim jest ta dziewczyna ? Czy Cię z nią coś łączy ? Dlaczego Ją całujesz ? Czy wyjdzie z tego kolejny gorący romans - cały czas zadawała pytania.
Zaczęło się we mnie już gotować.
Co tych wszystkich ludzi obchodzą ich sprawy prywatne ?
Czy oni nie mogą mieć własnego życia tak jak każdy ?
Harry był zakłopotany i nie wiedział co powiedzieć.
Nagle Louis postanowił się odezwać.
-Nie liczcie, że Wam odpowie- zaśmiał się- Nie chciał powiedzieć nawet Nam.
Po prostu po tych słowach aż kamień spadł mi z serca.
Z niecierpliwością wyczekiwałam reakcji Hazzy.
On tylko cicho zachichotał i lekko się zarumienił .
Wyglądał po tym bardzo słodko z różowymi policzkami.
Gdy kobieta zaczęła zadawać pytania odnośnie innych tematów, chwyciłam pilot i wyłączyłam telewizję.
Nieświadomie cicho westchnęłam.
Dziewczyny przez jakiś czas milczały.
-No to się wkopałaś - powiedziała Laura.
-Myślisz, że o tym nie wiem ?- zapytałam z lekkim sarkazmem w głosie.
W głowie miałam kąpletny mętlik.
Nie wiedziałam co mam o tym myśleć.
A jeśli oni dowiedzą się, że to Ja i będą całymi dniami przesiadywać pod Naszym domem ?
Nie dadzą Mi w tedy spokoju.
Jedno było pewne muszę pogadać o tym z Harrym.
Postanowiłam, że zadzwonię do niego później.
Teraz muszę się trochę zrelaksować, bo jak nie to nie wytrzymam i pęknie Mi głowa.
Nie wiedziałam co robić .
Po chwili zastanowienia zdecydowałam, że pójdę pobiegać.
Poszłam na górę i zmieniłam strój na coś bardziej sportowego.
Mimo, że na dworzę było trochę zimno i gdzie nie gdzie był jeszcze śnieg postanowiłam, że nie będę się zbyt ciepło ubierać.
Poinformowałam dziewczyny co zamierzam robić przez najbliższą godzinkę, może dwie i wyszłam.
Skierowałam się w stronę rzadko odwiedzanego parku.
Chciałam pobyć przez jakiś czas sama .
***
Po dwóch godzinach postanowiłam wracać do domu.
Powolnym krokiem ruszyłam w stronę naszej willi.
Gdy już się w niej znalazłam postanowiłam iść do mojego pokoju i zadzwonić do Harrego.
W swoich rękach już trzymałam telefon.
Właśnie miałam wykręcać numer chłopaka, gdy nagle urządzenie zaczęło wibrować.
Spojrzałam na wyświetlacz.
Czy On czyta w moich myślach ?
Przejechałam palcem po wyświetlaczu i zaczęłam rozmowę, której tak się bałam.
-Cześć Harry- powiedziałam trochę niepewnie.
-Hej Bela - powiedział - Co powiesz na spotkanie ?
- Spoko . Gdzie i o której ?- zapytałam już trochę mniej zestresowana.
- Może Starbucks o 16:00 ?
-Spoko- uśmiechnęłam się na myśl kolejnego spotkania z chłopakiem.
- To narka.
-Nom pa :)
*Koniec rozmowy *
Była godzina 14: 38 , więc miałam jeszcze dużo czasu.
Chwyciłam w dłonie swojego laptopa i wygodnie usiadłam na łóżku.
Zalogowałam się na Skypa i Facebooka.
Na fb przeglądnęłam wszystkie wiadomości, obejrzałam zdjęcia starych znajomych z Polski i weszłam na fanpage mojego kochanego braciszka. :):):)
Dawałam Like zdjęciom, które mi się spodobały i weszłam na strony plotkarskie.
Mogłam spodziewać się tego, że wszędzie będzie moje zdjęcie z Harrym.
Chciałam przeczytać parę komentarzy, ale bałam się hejterów, których na takich stronach jest wiele.
Niestety coś mnie skusiło i zaczęłam wczytywać się w te wszystkie wyzwiska skierowane do mojej osoby.
Z każdym kolejnym komentarzem w moich oczach pojawiało się coraz więcej łez.
Te słowa, które były tam napisane cholernie mnie raniły.
Nawet nie zdajecie sobie sprawy z tego jaki to był ból.
Chwyciłam w dłonie swojego laptopa i wygodnie usiadłam na łóżku.
Zalogowałam się na Skypa i Facebooka.
Na fb przeglądnęłam wszystkie wiadomości, obejrzałam zdjęcia starych znajomych z Polski i weszłam na fanpage mojego kochanego braciszka. :):):)
Dawałam Like zdjęciom, które mi się spodobały i weszłam na strony plotkarskie.
Mogłam spodziewać się tego, że wszędzie będzie moje zdjęcie z Harrym.
Chciałam przeczytać parę komentarzy, ale bałam się hejterów, których na takich stronach jest wiele.
Niestety coś mnie skusiło i zaczęłam wczytywać się w te wszystkie wyzwiska skierowane do mojej osoby.
Z każdym kolejnym komentarzem w moich oczach pojawiało się coraz więcej łez.
Te słowa, które były tam napisane cholernie mnie raniły.
Nawet nie zdajecie sobie sprawy z tego jaki to był ból.
Nie wiem jak to wytrzymuje mój brat.
On ciągle powtarza sobie '' Hejterów miej w dupie '' , ale to nie jest takie łatwe.
Ta suka ma go zostawić !!!
Harry jest mój a nie tej dziwki !
Dziewczyno odpierdol się od NIEGO !!!
Słone łzy płynęły strumieniami po mojej twarzy.
Szybko zamknęłam laptopa .
Cicho westchnęłam i opuściłam głowę.
Myśl, że nienawidzi mnie miliony dziewczyn z całego świata mnie dobijała.
_________________________________________________________________
HEJ !
Dzisiaj rozdział jest krótki, ale mi się podoba.
Mam nadzieję, że wam też :)



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz